Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Elsnerów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Elsnerów. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 marca 2020

Zacisze: rising sun


Wschód słońca sprzed dwóch lat (17.06.2018), warunki atmosferyczne bardzo podobne do tych jakie uchwyciłem na Ursynowie Południowym - identyczne  światło, chmury, barwy. Na zdjęciu ulica Krzesiwa w kierunku Tarnogórskiej.



Na prawo działki, na lewo domki. Zdjęcia mają kiepskie kadry, ale za to utrwalają wyjątkowo malowniczy, ciepły poranek.


Tak, na zdjęciu jest "choinka" z uciętym czubem. Tak, ścieli ją mieszkańcy tego domu.


Skrzyżowanie Radzymińskiej z Tarnogórską i Kościeliską. Z tej perspektywy patrzymy w kierunku historycznego Elsnerowa, tam gdzie stał dworek. Górne zdjęcie ma podciągnięty kontrast, dolne bez zmian. W przypadku pary na końcu - tak samo.


Takie warszawskie New Jersey (Nju Dżerzi).



piątek, 14 lutego 2020

Wschód VII: śnieżna zima



Popołudniowa przechadzka odbyta 16.02.2009 - start miał miejsce w pięknym słońcu, potem była golden hour i zachód słońca. Dwa pierwsze i poniższe to Teofila Piecyka, tuż przy torach. Skraj Zacisza: trochę bałaganu i klimatów lokalnych.


Tory oddzielające Zacisze i działki od łąk - ulica Bukowiecka. W oddali majaczy bryła kościoła w Ząbkach. Historyczny Elsnerów.


To samo miejsce , spojrzenie w przeciwną stronę - w tle Pałac, na lewo silosy zakładów tłuszczowych które przeszły już do historii.


Po drugiej strony torów. Drzewa rosnące w zagłębieniu które od lat przykuwają moją uwagę.


Wyglądają bardzo malowniczo.


Tej chałupy też już nie ma. W czasie kiedy robiłem zdjęcia od dawna była opuszczona. Świadectwo rolniczej przeszłości tych terenów.


 Owe magnetyczne drzewa, tym razem od strony łąk, w tle Pałac i silosy.


Na tym zdjęciu, na lewo, widać opuszczoną ruderę.


 Łaki. Duży dom w oddali stoi na ulicy Krzesiwa.


Za torami  domy przy nowej Tarnogórskiej.


Dziki, industrialny Wschód.


Spojrzenie w kierunku Ząbek.


Komin należy oczywiście do EC Kawęczyn.


Pośrodku niczego. To było wspaniałe miejsce.


 W oddali duży dom na ulicy Krzesiwa i bliźniaki na nowej Tarnogóskiej.


To mógłby być wzór do jakiegoś olejnego obrazu.


Brakuje mi tych widoków. Podczas tego spaceru cholernie się spociłem, przemarzłem i chyba troszkę ponudziłem, bo nie miałem żadnego playera - ale wsłuchiwanie się w zimową ciszę też jest swego rodzaju atrakcją. Bawiłem się dobrze. Lubię śnieg i  golden hour. Kiedy zgrałem fotki na dysk, coś mnie w tej zwyczajności uderzyło.


Teraz tutaj powstaje osiedle Wilno.


Biała kora, błękitne niebo z sinymi chmurami i czerwone krzewy - wygląda to fenomenalnie.


Dom przy Swojskiej, zaraz za Klukowską.


Reszta zdjęć z tego spaceru jest albo źle skadrowana, albo nieostra. Nadają się tylko do prywatnego przeglądania.

środa, 12 lutego 2020

Wschód VI: zima



Kanałek, czyli Kanał Bródnowski, zdjęcie z kładki widocznej na zdjęciach niżej. W kadrze widać kaczki - dostrzegłszy człowieka pędzą ile sił licząc na kawałek chleba.


To druga kładka jaką pamiętam, kiedy byłem dzieciakiem zmienili nawierzchnię i barierki. Chodziliśmy tutaj karmić krzyżówki.


To skraj Zacisza. Pod kątem charakteru tworzy jedną całość z tym co jest po drugiej stronie torów.


Rzeczone tory i bezimienna ścieżka prowadząca do miejsca pamięci (tj. tablicy upamiętniającej rozstrzelanych przez Niemców). Na prawo, za zdziczałymi parcelami (?) są domki, na lewo, za torami - częściowo opuszczone działki. Kiedy byłem dzieciakiem, wzdłuż ścieżki często leżały wysypane gruzy, a nieopodal muru przy którym była tablica od czasu do czasu stał spalony wrak samochodu. Wszędzie walały się zderzaki i inne śmiecie. Znalazłem tu stary numer Relaxu w którym był komiks Rosińskiego prezentujący historię Jana Wolskiego.


Drzewa w zagłębieniu na łąkach na których stawia się teraz całkiem przyzwoite osiedle. Dawniej tereny spacerowe okolicznych mieszkańców. Nowe bloki widać w prawej części kadru.


Samotne drzewo w północno-wschodniej części elsnerowskich łąk, które były dla mnie kiedyś po prostu łąkami za torami.


Jeszcze dalej na wschód. Pole między Jesiotrową, Lnianą a Kanałkiem.


Miejsce gdzie do Kanałku wpada inny, mniejszy - kładka na czymś w rodzaju progu ustawione w poprzek biegu cieku wodnego, na południe od pola i zarośli, tuż pod lasem poprzecinam przez torowiska, blisko chaotycznych działek i terenu wojskowego.


Hen, daleko za tymi drzewami, za fabrykami i magazynami są Szmulki.


Ostatnie zdjęcie ma podkręcony kontrast. 23.12.2016

piątek, 7 lutego 2020

Zacisze zimą II: zimowy zachód


Ulica Krzesiwa, róg z Lisią (patrząc w kierunku Bukowieckiej). Fantastyczny koniec dnia: dobra widoczność, idealne zachmurzenie, szarości, błękit i złota gwiazda znikająca za horyzontem. Na takie obrazki miło jest patrzeć słuchając ambientu lub jakiegoś nostalgicznego, spokojnego synthwave'u. 3.12.2016



czwartek, 6 lutego 2020

Zacisze zimą - ulica Krzesiwa


W tym roku (2020) śnieg był przez kilka-kilkanaście godzin. Na zdjęciach z 1.12.2016, śnieg zalega tak jak to drzewiej o tej porze roku bywało, mimo że to jeszcze astronomiczna jesień. Zdjęcie bardzo zwyczajne, ulica Krzesiwa na niegdyś praskim Zaciszu: na lewo działki, na prawo roślinność za którą stoją domki jednorodzinne. Wcześnie zachodzące o tej porze słońce i szare niebo wyglądają świetnie.


Krzesiwa leży nieopodal środka dawnego folwarku Elsnera*, można by rzec że na historycznym Elsnerowie, który tak w MSI jak i w tradycji mieszkańców jest i będzie Zaciszem. Osobiście nie przepadam za nazwami które upamiętniają właścicieli, Elsnerów brzmi jeszcze OK, ale Zacisze idealnie oddaje to do czego osiedle powinno aspirować, i co niegdyś było jego atrakcją. Niestety hołota z działek na lewo chla przez cały rok i zmusza wszystkich w promieniu kilometra do słuchania miłej ich uchu tandety. Najgorzej jest latem. Niemniej mieszkańcy są sami sobie winni - wolą przy 30 stopniowym upale dusić się przy zamkniętych oknach i znosić dudnienie z poduszką na głowie niż zgłaszać problem. Wcześniejsza generacja działkowców była bezczelna, ale o wiele cichsza - niestety wymierają a popłodzone przez nich przygłupy  zajmują teren i stawiają sobie nawet nielegalne wille (!), co można obejrzeć na Google Maps.


* "Elsnerów – historyczny folwark założony prawdopodobnie w 1820 roku, który swoją nazwę wziął od nazwiska dzierżawcy, znakomitego kompozytora Józefa Elsnera. Należał do gminy Bródno, parafii Praga a jego centrum znajdowało się na wysokości dzisiejszej ul. Nefrytowej a użytkowe tereny sięgały ul. Swojskiej i Księcia Ziemowita. Spalony w trakcie walk powstania listopadowego, [1830-1831] został mu zapisany przez cara Mikołaja I w 1837 roku w zamian za dedykację oratorium pasyjnego". https://ulicetwojegomiasta.pl/osiedle/elsnerow

wtorek, 20 sierpnia 2019

Wschód V: Swojska 30


Swojska 30 - ten dom nie trafi raczej do rejestru zabytków, dziś - dziesięć lat później - niewiele się zmienił. Jest dziwny, mógłby posłużyć za tło przy ekranizacji komiksu o mieszkańcach Mikropolis. Charakterystyczny narożnik wypada słabo, ale czyni go dosyć oryginalnym. Widać ze ktoś napatrzył się na podobne rozwiązania w mieście, i chciał zadać szyku tutaj, na peryferiach.





Obecnie nieopodal tego budynku wyrasta osiedle Wilno. Wiele razy widziałem jak obszarpani weterani tutejszych ulic, w kufajkach i gumofilcach (przypominający nieco kolegów Jakuba Wędrowycza) zmierzali na drugą stronę ulicy, ku dawnym łąkom - by zachłysnąć się nieco nowym, lepszym światem. (Tj. odwiedzić monopolowy). 22.04.2009