Ulica Krzesiwa, róg z Lisią (patrząc w kierunku Bukowieckiej). Fantastyczny koniec dnia: dobra widoczność, idealne zachmurzenie, szarości, błękit i złota gwiazda znikająca za horyzontem. Na takie obrazki miło jest patrzeć słuchając ambientu lub jakiegoś nostalgicznego, spokojnego synthwave'u. 3.12.2016


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz