Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czerniaków. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czerniaków. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 lipca 2022

Udana termoizolacja

 

Od jakiegoś czasu trwa termoizolacja niskich bloczków przy Grzesiuka. Wyglądały kiepsko, miały paskudne, czerwone akcenty - teraz natomiast wyglądają świetnie. Loggie zdradzają, że to budynek wielorodzinny, ale gdyby nie one - to mogłaby być modernistyczna willa z Saskiej Kępy. Jest elegancko. (Z drugiej strony.. jeśli użyje się wyobraźni, budynek wygląda jak standardowy, np. jedenastokondygnacyjny blok, który zapadł się pod ziemię). Na fotce pierwszy budynek od Czerniakowskiej. 21.07.2022

niedziela, 3 stycznia 2021

Na tyłach LXXV LO im. Jana III Sobieskiego

 

Budynek mieszkalny dla nauczycieli, nawiązujący podobnie jak gmach LXXV LO do polskiego baroku. Przydałby się mały lifting.

Czerniakowska 128




Mała, wolnostojąca kamieniczka - wygląda uroczo.


03.01.2021



wtorek, 13 października 2020

Podstawówka im. Sobieskiego na Powiślu Czerniakowskim

Dwa przedwojenne budynki - wielki gmach liceum Jana III Sobieskiego oraz budynek mieszkalny dla nauczycieli na tyłach, którego nie widać. Gmach dzisiejszego liceum powstawał w latach 1925-1927. Oba mają status zabytków.

 
(Dobrze jest mieć blisko do pracy, ale to już chyba lekka przesada).

"Na samym początku budynek mieścił Szkołę Podstawową im. Józefa Piłsudskiego. W okresie międzywojennym w budynku mieściły się cztery publiczne szkoły powszechne nr 62, 93, 186 i 187. W szkole nr 187 przez jeden rok (ostatnia – siódma klasa szkoły powszechnej) uczył się Stanisław Grzesiuk" (Wikipedia).  Budynek LO nawiązuje do polskiego baroku.

Kamienica tuż obok wygląda przy nim bardzo skromnie. Niby nie jest źle, ale jakoś nie chwyta mnie za serce

Budynki stoją nieopodal Portu Czerniakowskiego, na obszarze prawdziwego pogranicza, w miejscu gdzie dawniej były rozlewiska i nurt Wisły. (Port Czerniakowski, Jeziorko Czerniakowskie oraz Wilanowskie to pozostałości dawnego starorzecza). Według MSI jest to Ujazdów, nie ma to jednak większego sensu i mocno wypacza faktyczny stań rzeczy. 10.10.2020

poniedziałek, 14 września 2020

Owoce późnego lata II



Ozdobny krzew przy alei Becka (odcinku Trasy Siekierkowskiej) na Czerniakowie, od strony Jeziorka. Oprócz jarzębiny, również wiele innych drzew i krzewów ma teraz pomarańczowe i czerwone owoce, wielu nie umiem nazwać. 11.09.2020

czwartek, 27 sierpnia 2020

Sielecka róg Gagrina

 

 

Zadbana bloko-kamienica na rogu Gagarina i Sieleckiej, bardzo przyjemna w odbiorze, choć nieco "grubo ciosana". Uwagę zwracają wysokie okna i półkoliste, wysmakowane balustrady (balkony francuskie). Budynek stanowi część jednolitej zabudowy południowej strony Gagarina. Rozkład okolicznych budynków i forma sugerują końcówkę lat 40. albo lata 50., niemniej jest w tym żywy duch koncepcji międzywojennych. 27.08.2020

poniedziałek, 23 grudnia 2019

Osiedle Bernardyńska skąpane w późnojesiennym słońcu


Zobaczyć jeden, to zobaczyć wszystkie - 19 identycznych, topornych baszt w historycznym sercu Czerniakowa. Bloki osiedla postawiono w dwóch rzędach, w równych odstępach, wzdłuż obu stron lekko wyginającej się  ku północny Bernardyńskiej.


Z bloków można oglądać fantastyczną panoramę Centrum, oraz nieco monotonne pogranicze siekierkowsko-czerniakowskie - co będzie się jednak w najbliższych dekadach zmieniać. Oba zdjęcia wykonane są na środkowym odcinku Gołkowskiej. 20.12/2019

piątek, 20 grudnia 2019

Słoneczne popołudnie nad Jeziorkiem Czerniakowskim














Koniec jesieni (20.12.2019) - 22 grudnia będziemy mieli zimowe przesilenie, najkrótszy dzień w roku - od tego momentu dni będą coraz dłuższe. Jest to też początek astronomicznej zimy. 

Dziś widoczność nie była idealna, ale było słonecznie i ciepło (według Google 10 stopni), niepotrzebnie założyłem pod kurtkę bluzę z poliestru (wystarczyłby sam t-shirt) i strasznie się zgrzałem, choć kiedy wiał wiatr ten wybór miał sens. Bardzo lubię jesienno-zimowe mocne słońce które wydobywa z zeschłej roślinności piękną barwę.

Na drzewach nie ma liści, widać więc łódki i hangary - jest to ciekawy akcent, bardzo malowniczy (przynajmniej z dystansu). Poza tym otoczenie jeziorka wygląda kiepsko. Przydałoby się tu więcej wody i jakieś nenufary, jakaś rzęsa wodna. Więcej roślinności przy brzegach, krzewów, etc. Poza plażą, przy trzcinach części południowej, w zatoczkach przy pomostach mamy zwyczajne bagno. Dodatkowo lokalna hołota robi tam okropny syf.

środa, 4 września 2019

Późne lato na Czerniakowie - cz. II


Jedna fotka skadrowana, w czerni i bieli, oraz trzy kadry które pominąłem.


Przy jeziorku brakuje dużych drzew, które nadawałby jego brzegom charakter parku. Poziom wody zdecydowanie opadł, co widać po linii wody na trzcinach, zabagnionych zatoczkach i pomostach które są znacznie dalej od wody niż powinny. O ile wiklinowe kosze na śmieci wyglądają OK (szkoda że nie wszyscy z nich korzystają, i z mułu wystają butelki po piwie a w trzcinach unoszą się plastikowe) to już te tablice na powalonych pniakach i konarach bardziej szpecą niż zdobią. Generalnie jest tutaj problem skali - bo Jeziorko faktycznie jest jeziorkiem, jest małe, i powinno być i łatwo tutaj naćkać za dużo. Bardzo złe wrażenie robi micro-kąpielisko, darowałbym sobie te boje. Teraz lud burzy się co do faktu, że na rogu Wisłostrady i Trasy Siekierkowskiej (na północ od Osiedla Bernardyńska) będzie nowa zabudowa mieszkalno-biurowa. I bardzo dobrze że będzie, dzięki temu otoczenie Jeziorka tylko zyska. Utrzymywanie rezerwatu przyrody zaraz obol EC Siekierki i licznych zakładów przemysłowych jest nieco kuriozalne.



Każdy lubi uczucie zanurzenia w przyrodzie, kiedy ma nad głową grube konary, pod stopami nie wydeptaną ziemię, a trawę i mech, ewentualnie jakieś skały. Kiedy otaczają go ptaki, gdzieś tam biegają wiewiórki i inne gryzonie. Tutaj tego człowiek nie doświadcza. Jest nudno. 03.09.2019

wtorek, 3 września 2019

Późne lato na Czerniakowie



Jeziorko Czerniakowskie, w oddali widoczne pylony Mostu Siekierkowskiego i minaret Sanktuarium Siekierki.


 Jeszcze dalej na północ, w kierunku północnego krańca jeziorka.



Brakuje tutaj możliwości swobodnego skorzystania z wody (mimo licznych pomostów, które można okupować), wysokich drzew, jakiegoś sensu... nie bardzo jest na czym oko zawiesić. Jeziorko Kamionkowskie, które ma podobną historią, wypada o wiele lepiej.








Ciemnoszare niebo, zielono-srebrzyste liście, kolor żółty i słońce. Jak się utrafi dobry kadr, wygląda to bardzo malowniczo.


Samotn willa na Santockiej 40, tam gdzie miała być druga cześć kolonii Miasto-Ogród Czerniaków.


 Na tabliczkach MSI przeczytamy że to Augustówka...

 
Osiedle Bernardyńska - kilkanaście wysokich, topornych bloczydeł wzdłuż ulicy o tej samej nazwie, prowadzącej do placu Bernardyńskiego przy klasztorze Bernardynów (kościele św. Antoniego Padewskiego - nie mylić ze świątynią pod wezwaniem Antoniego z Padwy koło Ogrodu Saskiego).


Osiedle jest zadbane i bardzo sympatyczne. Można by powiedzieć że jego atutem jest bliskość Jeziorka Czerniakowskiego, ale ono samo rozczarowuje, jest największe w Warszawie, co nie zmienia faktu że małe, mętne, co roku wykwitają w nim sinice, a okoliczna patologia wrzuca do niego butelki.W dodatku wysycha. Strzeżone kąpielisko i plaża są dobre dla kilku osób, ale nie tłumów jakie tam ciągną.


 Mieszkańcy wyższych pięter mają stąd piękny widok.



Po przygnębiającym spacerze wokół jeziorka można tu poczuć jakiś ład i harmonię.


Zabudowania klasztorne (dwa kościoły stoją obok siebie). Za murkiem po lewo jest bardzo ładna, kameralna zabudowa z Peerelu.


Wydaje mi się że gdyby miejsami popracować nad elewacją i pomalować bloczydła na biało bądź szaro, wiele by zyskały. Osiedle sprawia wrażenie nowoczesnego, mimo że to nowoczesność sprzed wielu dekad.





Pod murem na dziedzińcu są tablice z imionami tych których już pośród nas nie ma, stoi też  figura Marii znęcającej się nad biednym wężem. Przedstawia bardzo ładną, zgrabną dziewczynę - sympatyczna i buźka i ładne proporcje, nie wygląda na kobietę z tamtych czasów, po kilku porodach, umęczoną upałem i pracą w obejściu. Na młodą Żydówkę też nie. Przy brami jest też ruda figurka jakiegoś świętego z ptakami we włosach, zapewne jest to figura Franciszka, ale fakt że miał wszy i również je postrzegał jako "braci mniejszych" ciesząc się że jest ich tak dużo, sprawia że patrzę na niego od jakiegoś czasu jak na strasznego wariata.


03.09.2019