Swojska 30 - ten dom nie trafi raczej do rejestru zabytków, dziś - dziesięć lat później - niewiele się zmienił. Jest dziwny, mógłby posłużyć za tło przy ekranizacji komiksu o mieszkańcach Mikropolis. Charakterystyczny narożnik wypada słabo, ale czyni go dosyć oryginalnym. Widać ze ktoś napatrzył się na podobne rozwiązania w mieście, i chciał zadać szyku tutaj, na peryferiach.
Obecnie nieopodal tego budynku wyrasta osiedle Wilno. Wiele razy widziałem jak obszarpani weterani tutejszych ulic, w kufajkach i gumofilcach (przypominający nieco kolegów Jakuba Wędrowycza) zmierzali na drugą stronę ulicy, ku dawnym łąkom - by zachłysnąć się nieco nowym, lepszym światem. (Tj. odwiedzić monopolowy). 22.04.2009




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz