sobota, 10 października 2020

Katedra Świętego Ducha na rogu Szwoleżerów i Wisłostrady

 

Zdjęcie zrobione z kładki nad Wisłostradą - na lewo, za blokiem,  wieżyczka Katedry Świętego Ducha, która wcześniej nazywała się inaczej, ale o tym niżej.

Mamy październik - póki co od ulicy niewiele widać, ale sytuacja szybko się zmieni. Oczywiście to dobrze że teren świątyni obsadzono drzewami, jednak przy robieniu zdjęć stwarza to pewne trudności. Lokalizacja obiektu jest nieprzypadkowa, w pobliżu stacjonowały carskie wojska (dziś są tam siły zbrojne), a że kiedyś religię traktowano dużo poważniej, nie zadowolono się kaplicą. Było to zresztą rozmyślne działanie - Polska stała się częścią Imperium gdzie państwową religią było prawosławie, trzeba więc było pokazać kto tu rządki i że panowanie będzie trwałe. Ostało się w Warszawie kilka świątyń z tego okresu (np. sobór metropolitarny Marii Magdaleny na Pradze, chyba najbardziej znany, cerkiew św. Jana Klimaka przy cmentarzu Prawosławnym na Woli, oraz inne, bardziej wtopione w lokalną architekturę, które nie rzucają się w oczy), resztę zburzono (nieopodal Katedry stała cerkiew św. Olgii, na placu Saskim postawiono Wielki Sobór), część świątyń katolickich, czasowo przerobionych na cerkwie, wróciło po rozbiorach do pierwotnej funkcji (np. dzisiejsza Katedra polowa Wojska Polskiego.

Oczywiście marketing musi być, więc fotografując zabytkowy obiekt sakralny uwieczniamy też tandetną reklamę.  

 

Uroczy, mały kościół – kojarzący się z południowymi stokami Kaukazu, wybrzeżem Abchazji, palmami i łagodnymi zimami. Jest troszeczkę zaniedbany, a koszmarny, kolorowy Chrystus na tyłach absydy wygląda jak kiepski żart. Niemniej wygląda dobrze i gdyby nie pełniona funkcja, byłby niezły na obiekt muzealny.



Wedle różnych źródeł, budynek jest z roku 1867 lub 1906. Pierwotnie pod wezwaniem św. Olgi lub Martyniana. 

 

Z uwagi na drzewa i ogrodzenie nie idzie zawrzeć całości w jednym kadrze (a przynajmniej moim aparatem). W słoneczny, późnojesienny albo zimowy dzień, kiedy na drzewach nie będzie już liści – zdjęcia pokażą więcej. Niżej portal.


Budowla reprezentuje styl romańsko-bizantyński. Ładnie zestawione bryły dają ciekawy, harmonijny efekt.

Wschodnia (dolna) część Agrykoli została w II RP przemianowana na Szwoleżerów. Tak, umiemy sobie komplikować życie.

 
Typowo grecka, bizantyjska i zarazem prawosławna mozaika.

Od strony absydy. Może gdyby zamiast tych drzew były krzewy, dawna cerkiew lepiej  zdobiłaby róg Szwoleżerów i Wisłostrady? Kadr z trawnika, ucięty krzyż.

 Niżej, między drzewami, na ścianie absydy, wprawne oko dostrzeże kiczowatego Jezua, pasującego tu ja pięść do nosa. Typowo polski pierdolnik.

Na koniec warto zastanowić się gdzie znajduje się ten obiekt. Są to okolice Łazienek, wedle MSI to rejon Ujazdów, administracyjnie Śródmieście. Z geograficznego punktu widzenia są to tereny zalewowe - pierwotnie w tym miejscu płynęła Wisła. Były tu kępy i starorzecza. Jest to więc w zasadzie część Powiśla, jednak jest to również obszar określany potocznie Czerniakowem (Górny Czerniaków, Powiśle Czerniakowskie - nie bez powodu tuż obok znajduje się Cypel i Port Czerniakowski). Czy możemy mówić że jest to Dolny Ujazdów? Do Czerniakowskiej/Wisłostrady raczej tak. Prawda jest taka że są to tereny kresowe, rubież - przestrzeń między dwoma obszarami zabudowy. 10.10.2020

piątek, 9 października 2020

Mokotowska Willa

 

Ładny dom w willowej części Wierzbna. W tle widać ten sam projekt, choć trochę gorzej zadbany. Wygląda masywniej niż dworkowa zabudowa najstarszych części Bielan i Żoliborza, dużo bardziej wytwornie. Mimo że wille znajdują się między Niepodległości a Puławską, jest tu bardzo zacisznie. Klimat zbliżony do Saskiej Kępy. W dodatku blisko do Centrum - świetna okolica. 02.10.2020

wtorek, 6 października 2020

Siedziba Transportowego Dozoru Technicznego

Siedziba Transportowego Dozoru Technicznego przy Puławskiej 125, budowana w latach 2016-2019, z fenomenalna elewacją z betonowych odwróconych L (odbicie lustrzane ruskiego G - Г). Taki wysmakowany, porządny budynek powinien w zasadzie stać w Śródmieściu, choć tam ginąłby pośród innych, a tutaj góruje nad okolicą.

55 metrów, 19 kondygnacji. Za wieżą, od strony południowej jest niższa część, o wysokości 4 i 6 pięter. Myślę że stworzenie dzielnicy biurowej w okolicach Metra Wilanowska (dawnego Dworca Południowego) to kwestia czasu, to co powstało nadało już ton, z uwagi na ruchliwość styku Wilanowskiej-Puławskiej-Niepodległości jest to sensowny wybór, a bliskość metra ułatwia dojazd. Gorzej że już teraz bywa nadmiernie zatłoczone.. Jeśli w okolicy będą stawiane budynki o zbliżonej klasie, to Mokotów tylko zyska.


 02.10.2020

sobota, 3 października 2020

Socreal na Puławskiej

Puławska na wysokości Idzikowskiego, południowa część Górnego Mokotowa. Wielkomiejska socrealistyczna kamienica po liftingu. Wygląda wspaniale - jest bardzo oszczędna w zdobieniach, detale zaprojektowano ze smakiem i umiarem, co dodaje jej lekkości (mimo sporego gabarytu - osiem pięter!); ładnie dobrane okna, przed budynkiem wyrośnięte włoskie topole. Piękny widok.


 

02.10.2020

 

piątek, 2 października 2020

Krasickiego 20/22

 
Siedziba Fundacji na rzecz Nauki Polskiej w willowej części Wierzbna.

Elewacja robi wrażenie - zróżnicowana, soczysta roślinność umieszczona zapewne w niszach-donicach tworzy żywą ścianę. Tworzy to niezwykłą iluzję bliskości z naturą. Tak właśnie powinien wyglądać BUW! (Ile to już lat minęło od budowy, a kraty przygotowane pod pnącza są nadal gołe!).

Na stronie https://www.urbanity.pl/mazowieckie/warszawa/siedziba-fundacji-na-rzecz-nauki-polskiej,b10285 przeczytamy że budynek nie jest nowy, wcześniej pełnij funkcję mieszkalną a w latach 2012-2014 zaadaptowano go na mini-biurowiec.

 

Fantastyczny widok. Byłoby świetnie gdybyśmy mogli to rozwiązanie oglądać częściej. Widziałem tego typu ściany wewnątrz (Arkadia, Galeria Mokotów) ale tam rośliny marniały, no i były to oczywiście zupełnie inne gatunki.

Ciężko o dobre kadry, samochody parkowane są na ulicy, ruch nie jest wielki, ale jednak (jeździ tędy linia 218). Troszkę przeszkadzają też drzewa, ale na nie nie narzekam.Atmosfera okolicy jest świetna. Blisko Centrum, dobra komunikacja, a jednocześnie bardzo zacisznie. Większość budynków jest bardzo zadbana, trafiłem jednak na dwa pozbawione częściowo tynku, ze śladami po kulach - ale nawet zrujnowane nie szpecą kwartału.


Zdjęcia robione na początku października (02.10.2020). W dzień deszczowy i jednocześnie ciepły (około 13 stopni). Póki co jest zielono, nieliczne drzewa żółte, niektóre bez liści (głównie te zaatakowane przez robactwo, jeszcze latem). Za miesiąc elewacja będzie nieco bardziej brązowa.