Kąt nachylenia aparatu zmienia barwy (tutaj są jaśniejsze, bo jest pochylony - ku wodzie).
A tu faza nieco wcześniejsza, jest październik i słońce zachodzi (patrząc z tej perspektywy) nad Siekierkami, a nie Saską Kępą. Jest już nad horyzontem i skrywają je chmury, wydawałoby się że z różowego nieba nici, ale wystarczyło zaczekać do ok. 18:25.
Aparat jest przechylony pod kątem, w górę - kolory nie były zmieniane w postprodukcji, a są zdecydowanie żywsze, a czerń głębsza.
02.10.2022
%20kadr.jpg)
%20kadr.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz