piątek, 2 sierpnia 2019

Na moście Poniatowskiego


Początek października 2008, chłodny ale nie mroźny, piękna zieleń ustępująca odcieniom słomkowym i rdzawym: kilka kadrów, robionych z nadzieją że któreś wyjdą, i będzie je warto zachować.


Most budowany w latach 1904-1914. Ozdobne wieżyce i detale projektował niezastąpiony Stefan Szyller. Na Wikipedii przeczytamy że "Wieżyce przy wjeździe na most miały pełnić funkcje obronne. Powstały na żądanie rosyjskich władz wojskowych".


W 1926, podczas przewrotu majowego - spotkali się na nim prezydent Wojciechowski i marszałek Piłsudski. W 1944 most rozwalili Niemcy. Obecnie stoi, choć wprawnemu oku nie umknie które przęsła i barierki dostawiono. Filary są oryginalne.


Osiedle Torwar - czyli Trzy Iksy, fantastyczne mega-bloki ("Czwarty X" jest na Ochocie, przy Grójeckiej). Każdy jest dziełem sztuki, a wszystkie razem tworzą wyjątkowo przyjemną dla oka kompozycję. Intrygują mnie korytarze które na krańcach doświetlają wielkie okna i ostatnia kondygnacja. Super lokalizacja i interesujący projekt. Każdy ma 16 pięter, powstały w latach 1971-1973. To jest architektura budowana z myślą o przyszłych pokoleniach*.


Oświetlenie jest ciekawe, a pogoda była tego dnia bardzo sprzyjająca, i wędrówkom, i kontemplacji.
Godziny poranne, na pewno już po ósmej, może po dziewiątej. 


Widać kraniec Cypla Czerniakowskiego i  śluzę prowadzącą do portu. Też Czerniakowskiego.


To co widać na zdjęciach to dolina Wisły, obszar położony między skarpą a rzeką, kolejny most (widoczny na fotografiach) to już Łazienkowski. Jest to Powiśle, miejsce gdzie była dawniej osada Solec (czasami się tej nazwy używa, choć głównie z myślą o ulicy, jest też taki rejon MSI). 

MSI dzieli to co widać wyżej tak: kraniec Cypla Czerniakowskiego to Solec, a od mostu Łazienkowskiego jest już Ujazdów (Stadion Legii wg. władz dzielnicy leży ma Ujazdowie).

Ciekawe zagadnienie - ciężko pojąc jak to "się staneło" - ale Czerniaków, którego serce bije tam gdzie plac Bernardyński i Jeziorko Czerniakowskie, który obejmował swego czasu większość dzisiejszego Dolnego Mokotowa, stał się tak atrakcyjny, że ludzie mieszkający na terenie dzisiejszych Sielc i Solca mówili że mieszkają na Czerniakowie (najlepszym przykładem będzie Grzesiuk, samozwańczy bard Czerniakowa, i fakt że na Stępińskiej stoi Szpital Czerniakowski). Czytałem ogłoszenia prasowe, czytałem tablice upamiętniające czasy wojennej zawieruchy... no i cóż - tak faktycznie było. Dla mnie minięcie Pomnika Sapera i Trzech Iksów też było równoznaczne z wjechaniem na Czerniaków... coś w tym jest.

To jest fenomen który z tego co mi wiadomo nie jest solidnie przewałkowany, a powinien. Z drugiej strony to był skraj miasta, a dzisiejsi "koloniści" z Nowodworów, Anecina i Henrykowa, czy nawet Żerania - też potrafią z całkowitą powagą twierdzić że mieszkają na Tarchominie...

Są też takie głosy że Solec był Czerniakowem tylko w czasie Powstania Warszawskiego, co akurat nie jest prawdą. Można spotkać się także z takimi terminami jak Górny Czerniaków czy Powiśle Czerniakowskie. Istotną kwestią jest to JAK DŁUGO TAK POSTRZEGANO DANY OBSZAR.



Wieżyca z czasów carskich, oryginalne bloczydło na skarpie, z którego skakało swego czasu wielu samobójców. Przedwojenne kamienice przy 3 maja, nieciekawy blok Powiśla, punktowce Ściany Wschodniej i Rondo 1. No i Pałac...


Pałac stoi jak stał. Skarpa dodaje mu kilkanaście metrów, wydaje się wyższy niż w rzeczywistości (to oczywiście nie przypadek, spędzono sporo czasu zastanawiając się ile powinien mieć wysokości i jak  będzie wyglądał podziwiany z praskiego brzegu).


Październikowe drzewa wyjątkowo zacnie komponują się z niebem w kolorze biały pieprz.


Widok w kierunku ronda Waszyngtona, na tablicy MSI kierunek Saska Kępa, Grochów, Gocław, Zoo i Stadion X-lecia... W tym czasie trwały pierwsze prace nad zmianą jego niecki w Stadion Narodowy.


10.06.2008

* Do poczytania: http://cargocollective.com/powojennymodernizm/Osiedle-Torwar

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz