Na zewnętrznym łuku Doliny Służewieckiej, przy ulicy Fosa, na skarpie – stoi barokowy kościół św. Katarzyny. Obok jest równie urocza plebania. Cieszy oko, choć oczywiście byłoby sympatyczniej gdyby mury zajmowała inna instytucja.
Przy latarni widoczny jest kwitnący krzew, z bliska prezentuje się tak:
Pacznie słodko, i wyjątkowo dobrze pasuje do aury gorącego, czerwcowego wieczoru.
Plebania przy której rosną dwustu- i trzystuset letnie drzewa wygląda bajkowo. To że leży "na górce" dodatkowo dodaje jej uroku. Można się poczuć tam jak pan na włościach.
Szkoda że dziś się już tak nie buduje. Z dzwonnicy musi byś sympatyczny widok na Potok Służewiecki i SND, oraz wszystko to co pod skarpą.
Kiedy w 1994 weszła w życie reforma rozbijająca Mokotów na trzy dzielnice, spora część Służewa znalazła się na Ursynowie*.
* Tak samo stało się Służewcem, Stare Jelonki podzielono po równo między Bemowo i Wolę, Marymont między Żoliborz i Bielany, Gocławek między Pragę-Południe oraz Wawer, kawałek Rakowca od 1951 znajduje się na Mokotowie (!), i przypomina o tym jedynie ROD „Rakowiec” (w MSI bezmyślnie podpięto go pod Wyględów).
* Tak samo stało się Służewcem, Stare Jelonki podzielono po równo między Bemowo i Wolę, Marymont między Żoliborz i Bielany, Gocławek między Pragę-Południe oraz Wawer, kawałek Rakowca od 1951 znajduje się na Mokotowie (!), i przypomina o tym jedynie ROD „Rakowiec” (w MSI bezmyślnie podpięto go pod Wyględów).
Zdjęcia z wczoraj (10.06.2019), robione wieczorem, podczas zachodu słońca.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz