Neogotyk po warszawsku - kamienica Matiasa Taubenhausa z końca XIX stulecia. Przed wojną stały tu takie dwie, ta druga w miejscu tego szarego bloczku. Idealna symetria - wyglądały jak lustrzane odbicia*. W mojej opinii jeden z najpiękniejszych budynków w mieście, tak pod kątem detalu, materiału z którego powstał, jak i bryły. Niesamowity widok.
* Zdjęcia są do odnalezienia w internecie.
Baczne oko spostrzeże drobne zmiany, zaświadczające że wojna dała budynkowi we znaki.
Fotografie były robione 25.08.2009 i 09.10.2009. Które, kiedy - widać po wyglądzie kasztanów, które fenomenalnie komponują się z piękną fasadą.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz